Może mój post będzie miał dziwny wydźwięk. Ale co tam

Otóż od dłuższego czasu telewizja jest tak skonstruowana, by wybierać to, co najlepsze. To nie są czasy jednego, dwóch czy czterech kanałów, gdzie oglądało się to, co dają. Teraz na platformach często jest ponad 100 kanałów po polsku. I często spotykam się z opiniami na forach - po co wam tyle kanałów, po co dołączać nowe? Otóż nie chodzi o to, że jak dostanę TV6 to będę ją oglądał od startu programu do zakończenia. Telewizja to teraz takie skomplikowane urządzenie, że masz
wybór. Teraz abonament za platformę to nie jest opłata za kanały. To opłata za możliwość wyboru. Nie pasuje Ci teraz program na TVP1? Włącz Polsat, TVN Turbo, Eska TV, Zone Romantica. Dlatego TV6 trudno było zrobić ramówkę tak, żeby była w 100% interesująca - bo trudno w ogóle coś takiego zrobić przy takiej konkurencji. I tak wielkie brawa dla Szóstki za decyzję o sprowadzeniu zagranicznych wersji show do Polski. I oczywiście ja też zajrzę czasem na TV6, by wyłapać najlepsze kąski, które mi będą smakowały. Dlatego będę wyłapywał Mam Talent!, Milionerów, może czasem zajrzę na How clean is your house? i American Idol. I tyle
