A Kurczok krzyczał, że stół brudny, dobrze, że podłogi nie miał tak wypolerowanej jak ta w Polsacie, bo skończyłby podczas prowadzenia Faktów, jak Talkowski po dzisiejszym programie
Pozostaje życzyć zdrowia panu redaktorowi.
Znieczulica w Polsce jest jednak niezwykła. Facet się przewraca, a właściwie nikt poza Ikonowiczem nie zwraca na to uwagi, a pan gość sobie dalej plecie, jakby go to w ogóle nie interesowało.
Nie wiadomo, czy Przemysław Talkowski poprowadzi najbliższe wydanie "Państwa w państwie". Czeka na decyzję lekarzy - poinformowała w Polsat News 2 reporterka programu Małgorzata Cecherz.