Przede wszystkim brakło pomysłu na całość, który zawsze był. Jakiś element wspólny. Czy to ten dom gwiazd, czy zabawa ramką, czy wcześniej wizyta w "Hotelu 52". W zasadzie są to różne, raz lepsze raz gorsze scenki, ale zupełnie oderwane od siebie. I 15 sekund dla "Tańca z gwiazdami", jak reszta programów i seriali ma po 5 sekund, to coś nie tak. Ale przynajmniej widać, co jest hitem ramówki. Całość też źle zmontowana. Przejścia czasem bardzo złe, jak od "Top Chefa" do "Tańca z gwiazdami". Dobre jest tylko przejście od "Hell's kitchen" do "Top Chefa".
Mimo wszystko, spot jest przyjemny, ale brakło tego czegoś, co sprawiłoby, że byłoby to spójne. Tak jest zlepek scenek ze znaną, fajną piosenką.
