Zakładam ten temat, ponieważ niezwłocznie poszukuję jakiegokolwiek kontaktu z Panem Janem Mikrutą. Nie jest to apel zdesperowanej fanki, chociaż iście desperacko próbuję się z nim skontaktować. Sprawa dotyczy książki, w której opisuje swoją wyprawę do Bagdadu.

Z góry dziękuję za każdą pomoc w tej sprawie. Podkreślam, że jest ona dość pilna.
Pozdrawiam Serdecznie,

A.P.