Wszyscy mówią o Kevinie ale tradycją jest że na święta filmy Świąteczna gorączka, Mikołaj z 34 ulicy, Zawód Święty Mikołaj, Święta Last Minute są co roku od dawna tylko po co? Przecież jakieś rewelacyjne filmy to nie są a tradycje pokazywane w tych filmach odbiegają od naszych świąt. Czy

nie ma nic innego do pokazania?